Pomorscy samorządowcy przeciw zmianom w oświacie - Gdynia Edukacyjna
Menu górne

Aktualności

Pomorscy samorządowcy przeciw zmianom w oświacie

03
Styczeń
Pomorscy samorządowcy przeciw zmianom w oświacie

Na sejmowe obrady wraca „Lex Czarnek”. Propozycja zmiany systemu oświaty jest szeroko komentowana w całej Polsce. Trójmiejscy samorządowcy mówią jednym głosem i otwarcie wyrażają swoje obawy, potwierdzone opiniami prawnymi stowarzyszeń i organizacji.

We wtorek, 4 stycznia nową wersją prawa oświatowego mają zająć się sejmowe komisje: Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży i Komisja Obrony Narodowej. Pod sejmem, już 8 grudnia, odbywał się protest nauczycieli pod hasłem „Pogrzeb edukacji”. W poniedziałek, 3 stycznia w całej Polsce, odbywały się protesty w sprawie tego dokumentu. Nie inaczej było pod Pomorskim Urzędem Wojewódzkim, gdzie spotkali się samorządowcy Pomorza m.in. z Gdyni, Gdańska, Sopotu, Słupska, Pucka, Malborka, Kwidzyna, Pruszcza Gdańskiego, Starogardu Gdańskiego, Redy, Krynicy Morskiej, Linii czy Sztumu oraz przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego czy kampanii Wolna Szkoła. Gdynię reprezentowali prezydent Wojciech Szczurek oraz wiceprezydent ds. jakości życia, Bartosz Bartoszewicz.

Po raz pierwszy spotkaliśmy się w tak szerokim gronie samorządowców Pomorza, aby przeciwstawić się działaniom, które są procedowane i które mają upartyjnić polskie szkoły. Szkoła jest przede wszystkim miejscem, w którym dzieci i młodzież powinni odkrywać swoje pasje i marzenia, powinni się kształcić, rozwijać, zadawać różnego rodzaju pytania i szukać na nie odpowiedzi. Dziś procedowane na poziomie krajowym zmiany mają doprowadzić do tego, że odebrana będzie kompetencja w zakresie zarządzania szkołą samorządom, odebrane będą możliwości dyrektorom, nauczycielom, organizacjom pozarządowym, rodzicom, ale też samej młodzieży – kreowania programu i uczenia się. Będzie to przede wszystkim koordynowane i nadzorowane przez kuratora, który w pierwszej kolejności ma, jak wiemy, wykonywać linię narzucaną przez Ministerstwo Edukacji i Nauki. Stąd sprzeciwiamy się z tym silnym poczuciem, że to właśnie młodzież, rodzice, dyrektorzy to jest to środowisko, które powinno kreować szkołę i nie powinno bać się jakichkolwiek konsekwencji – podkreślił Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent Gdyni ds. jakości życia.

Negatywnie opiniujemy projekt zmian ustawy prawo oświatowe. Naszym zdaniem minister edukacji i nauki przygotował zmianę ustawy, która jest niezgoda z konstytucją, albowiem samorządy gminne, miasta, powiaty i województwa realizują swoje zadania oświatowe na rachunek własny i na własną odpowiedzialność (…) – m.in. mówił podczas poniedziałkowej konferencji Leszek Bonna, wicemarszałek województwa pomorskiego reprezentujący Pomorską Radę Oświatową.

To, co jest w tej chwili szykowane jest absolutnym skandalem, będzie krokiem wstecz (…) Dawanie kredytu zaufania ministrowi Czarnkowi już minęło, nie możemy na to absolutnie się zgodzić – mówiła Monika Chabior, zastępca prezydent Gdańska ds. rozwoju społecznego i równego traktowania.


Moja organizacja zaopiniowała wszystkie zmiany negatywnie. Nadal podtrzymujemy swoje stanowisko z lata minionego roku – podkreśliła Alina Molska ze Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Protestujemy przeciwko partyjnej szkole, a to, że będzie ona partyjna widać chociażby po HiT-cie (historia i teraźniejszość – dop. red.), który rozporządzeniem wejdzie w życie od przyszłego roku szkolnego – powiedziała podczas konferencji Magdalena Czarzyńska-Jachim, wiceprezydent Sopotu.

Jakie zmiany kryją się pod nazwą „lex Czarnek”?

Wyjaśnijmy, że w trakcie prac w komisjach jest aktualnie projekt ustawy mającej zmienić prawo oświatowe. Jego założenia budzą niepokój już nie tylko środowisk edukacyjnych, a przez zainteresowanych i media zostały ochrzczone mianem „lex Czarnek”. Nazwa pochodzi od szefa resortu edukacji Przemysława Czarnka.

Zmienić miałyby się kompetencje kuratorów oświaty, powoływanych przez ministra na wniosek wojewody. Ich głos miałby mieć większą wagę, niż te należące do organu prowadzącego szkołę czyli samorządu. Kuratoria miałyby mieć większe uprawnienia w stosunku do dyrektorów szkół, kontroli. Zainteresowani podkreślają też, że proponowane przepisy znacząco ułatwią bardzo szybkie zwalnianie dyrektorów szkół.

Istnieją też obawy o ograniczanie roli autorskich programów nauczania. Dodajmy, że obecnie w gdyńskich szkołach za świetne wyniki nauczania odpowiadają m.in. właśnie programy autorskie, tworzone i dopasowywane przez nauczycieli, często we współpracy z uczniami. Naszym najbardziej znanym przykładem jest III Liceum Ogólnokształcące, które takie programy realizuje od lat 90.

W obecnych propozycjach MEiN zmiana dotyczy także sposobu organizowania zajęć na terenie szkół przez organizacje pozarządowe. Minister chce, by zgodę na zajęcia wyrażali nie tylko rodzice, ale i kuratoria oświaty. Jako główny przykład takich zajęć podaje edukację seksualną. Przypomnijmy, że wiele z zajęć dodatkowych prowadzonych w gdyńskich szkołach, istnieje właśnie dzięki działalność organizacji pozarządowych.

Kolejne kontrowersje budzi projekt zmiany rozporządzenia w sprawie podstaw programowych dla szkół średnich. Wiedza o społeczeństwie (WOS), ma w praktyce być nauczana tylko w zakresie rozszerzonym, podstawę ma zastąpić przedmiot Historia i Teraźniejszość czyli HiT. Dodajmy, że ten projekt wprowadza zmiany również w podstawie programowej lekcji historii.

Ścieżka legislacyjna

4 stycznia odbędzie się pierwsze czytanie projektu w komisjach, te wprowadzają do niego ewentualne poprawki, odrzucają w całości, bądź w całości akceptują. Drugie czytanie odbywa się już w sejmie, po tym jak posłowie zapoznają się ze sprawozdaniem komisji, oprócz tego odbywa się debata, zgłasza się poprawki i wnioski. Podczas trzeciego czytania odbywa się już głosowanie. Potem projekt trafia do senatu. Jeżeli Senat odrzuci ustawę lub zaproponuje w niej poprawki, Sejm może odrzucić uchwałę Senatu albo poprawki bezwzględną większością głosów.

To nie koniec protestu – we wtorkowych obradach sejmowych komisji wezmą udział przedstawiciele nauczycieli, rodziców i uczniów oraz samorządów. Podczas posiedzenia przekażą posłom apel o odrzucenie projektu zmian skierowany do premiera, posłów i posłanek, pod którym podpisało się 25 tysięcy polskich obywateli.


Wróć do listy Następny wpis
Przejdź na początek