Pięć tysięcy uczniów wybiera szkoły #wGdyni

Tysiące uczniów kończących gimnazja i szkoły podstawowe przyjrzało się dziś kompletnej ofercie gdyńskich placówek. Gdyńska Giełda Szkół to przegląd kilkudziesięciu możliwości, które zadecydują o przyszłości nastolatków. W Gdyni to wybór od liceów nastawionych na konkretne specjalizacje po techniczne zawody, które gwarantują zainteresowanie pracodawców.

Kilkanaście szkół i zespołów szkół w Gdyni czeka na swoich nowych uczniów. Tradycyjnie na wiosnę placówki promują swoją ofertę i próbują przyciągnąć tych, którzy najlepiej odnajdą się na proponowanych przez nich kierunkach.

Gdyńska Giełda Szkół w Gdynia Arenie to duże targi, które pozwalają przyszłym absolwentom gimnazjów i podstawówek w jednym miejscu sprawdzić wszystkie dostępne możliwości. Kilkanaście placówek przygotowało stoiska, na których można znaleźć ulotki, uczniów i nauczycieli udzielających informacji czy rekwizyty związane z konkretnymi kierunkami kształcenia.

– To najlepszy z możliwych sposobów na szybkie i kompleksowe przejrzenie oferty edukacyjnej Gdyni, która jest bardzo bogata. Nasze placówki mają zróżnicowane oferty i ich obecność w jednym miejscu, w jednym czasie to dobra skala porównawcza. Co roku udział w giełdzie rozwiewa wątpliwości jeszcze niezdecydowanych uczniów, a dla nas to także jeden z priorytetów, aby każdy był w stanie dopasować przyszłą szkołę pod swoje predyspozycje, zainteresowania i możliwości — mówi Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent ds. jakości życia.

– Aktualnie mamy sześć zespołów szkół zawodowych, nie licząc siódmego, skierowanego do dorosłych. Do tego dziesięć liceów ogólnokształcących. Oferta jest przebogata, nowością jest na przykład technik programista w Zespole Szkół Chłodniczych i Elektronicznych, niektóre zawody zmieniły też nazwy, a licea co roku starają się zmieniać profile kształcenia zgodnie z potrzebami uczniów – mówi Aneta Szymerowska, kierownik Referatu Organizacyjnego Szkół w gdyńskim Wydziale Edukacji. – Oprócz stoisk liceów, techników i szkół branżowych mamy też doradców zawodowych. Cieszą się dużą popularnością, ustawiają się do nich kolejki. Bardzo dużo uczniów jeszcze nie wie, jaką podjąć decyzję i prosi ich o pomoc — wyjaśnia.

Uczniowie mogli skorzystać z porady doradcy zawodowego, fot. Kamil Złoch

Spore zainteresowanie na targach wzbudzają zawsze technika, których stoiska dosłownie „żyją” – można na nich przyjrzeć się działaniu drukarki 3D, sprawdzić z bliska sprzęt geodezyjny, zobaczyć w akcji proste roboty czy… uczesać się u początkujących fryzjerów! W tym roku pojawiło się też m.in. stoisko z manicure oraz ze świeżymi koktajlami.

Szkoły promują na miejscu ich uczniowie, którzy sami podjęli wcześniej dobrą decyzję i są zadowoleni ze swoich wyborów.

– Szkoła daje mnóstwo możliwości na temat praktyk, dodatkowych kursów czy stażów zagranicznych. To technikum, więc raczej z założenia ludzie już wiedzą, co chcą robić. Jeśli ktoś ma taką pasję, to tutaj dostaje od szkoły mnóstwo możliwości, żeby ją rozwinąć – podkreślił Cezary Wittmann, który reprezentował gdyński Zespół Szkół Hotelarsko-Gastronomicznych, a niedługo wyjeżdża na kilkumiesięczny staż zawodowy do Włoch.

– Jesteśmy jedną z nielicznych szkół, które mają na przykład profile takie jak technik transportu kolejowego, który oprócz Gdyni najbliżej jest tylko w Żukowie – zaznacza Jacek Knitter z Zespołu Szkół Ekologiczno-Transportowych. – Tutaj można się rozejrzeć i zobaczyć wszystkie dostępne opcje. Jeśli nie wiemy, jaki zawód wybrać, to możemy też zapytać się doradców zawodowych – mówi.

Zainteresowanie jest tak duże, że giełdę uczniowie w tym roku odwiedzili podzieleni na trzy tury. Łącznie przez Gdynia Arenę przewinęło się około 5000 przyszłych absolwentów podstawówek i gimnazjów, z czego około 1000 osób to uczniowie z sąsiednich miast, którzy chcą skorzystać z gdyńskiej oferty edukacyjnej.

  • Gdyńska Giełda Szkół 2019, fot. Kamil Złoch